środa, 26 października 2016

Puszysty Deser białkowy




Cześć Kochani! Wybaczcie mi moją, długą nie obecność ale sporo się ostatnio u mnie zmieniło i po prostu musiałem się w tym wszystkim jakoś poodnajdywać. Drugi powód mojej nie obecności, to duże zmiany w moich treningach oraz diecie, które też potrzebują trochę czasu na przystosowanie się do nich. Więcej szczegółów na temat mojej sylwetki już w zbliżającym się poście. 
No dobrze! Coś już zdradzę... Razem z moim przyjacielem oraz fotografem - Mateuszem Narkiewiczem, którego zdjęcia mogliście już zobaczyć w dwóch poprzednich wpisach, chcemy pokazać wam efekty mojej ostatniej pracy nad swoją sylwetką i nie tylko. Mam nadzieję, że pozytywnie was zaskoczę. Trzymajcie kciuki! 

Tymczasem przychodzę do was z prostym przepisem na puszysty deser białkowy o smaku kakaowym, który w szybki sposób może urozmaicić wasze dietetyczne menu.

Aby przygotować deser potrzebne będzie:
- naczynie, w którym zmiksujecie składniki ze sobą,
- jedna miarka odżywki białkowej (ja wybrałem Olimp Whey Protein Complex),
- jogurt naturalny gęsty lub zwykły
- dwie łyżki kakao/ cynamon/ owoce
- łyżka żelatyny
- 100 ml gorącej wody

1. Zacznij od wsypania 1 miarki odżywki białkowej oraz dwóch łyżek kakao do odpowiedniego naczynia np. szejkera
2. Do drugiego naczynia np. szklanki wlej 100 ml gorącej wody a następnie dodaj żelatynę.
Mieszaj, aż zawartość delikatnie zgęstnieje.
3. Zawartość szklanki wlej do szejkera i miksuj na gęstą masę przez 3 min, po czym dodaj ją do odpowiedniego naczynia np. ozdobna misa.
4. Krok czwarty to krok ostatni. Włóż miskę do lodówki i poczekaj aż stężeje. 

Mój deser ma fajny kakaowy zapach, a smakiem przypomina czekoladowego szejka proteinowego.
SMACZNEGO!
 

2 komentarze:

  1. Na pewno wypróbuję niedługo :) czekam na następne posty 💣💥💘👏👌💪

    OdpowiedzUsuń
  2. Widziałam to na snapie u Ciebie i wyglądało mega, aż żeś mnie podkusił żeby spróbować i wyszło naprawdę dobre, i choć ja tam nie trzymam się diety, ani nic to strasznie mi ten deserek taki "fit" odpowiada, brawo brawo!
    Pozdrawiam, jestemnatasza.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń

TOP