wtorek, 15 marca 2016

Konkurs !

* Konkurs *


Ile to już było tych sytuacji podczas treningu, po których myślałem, że spale się ze wstydu...
Do wygrania suplementy sportowe oraz gadżety sportowe marki
Olimp Sport Nutrition 


ZASADY:
1. Zaobserwuj mojego bloga oraz instagrama (jeśli jeszcze tego nie zrobiłeś/aś)
2. Opisz w komentarzu pod wpisem twoją najciekawszą przygodę, zdarzenie, incydent lub po prostu krępującą sytuację, która spotkała cię podczas treningu.

Najlepszy i najciekawszy moim zdaniem komentarz okaże się zwycięski, zaś właściciel komentarza zgarnie białko serwatkowe marki Olimp. Jestem pewny, że przyda się po treningu. Przewidywane też jest "miejsce drugie" w moim konkursie, za które można zdobyć bidon treningowy, który jest bardzo pomocny na sali treningowej i w plenerze.

Zasady konkursu są banalne a nagroda bardzo atrakcyjna.
Dalej dalej dalej !!!
Zabawa trwa do 27.03.2016r.


(Konkurs bedzie ważny jeżeli weźmie w nim udzial przynajmniej 10 osob)







10 komentarzy:

  1. Byłam pierwszy raz :) Trener pokazywał mi co i jak robić. No i robiliśmy ściąganie do klatki przodem? Hm chyba wiesz co mam na myśli. No i generalnie jak robię ruch w dół to się odchylam do tyłu :D A ja nic nie zrobiłam xD I uderzyłam się w głowę. Hehe xD Nawet trener się zachichotał ;p Takie początku. Nie kojarzyłam, że trzeba robić kilka rzeczy po sobie xD
    A teraz? A teraz jest to moje ulubione ćwiczenie i jestem dumna bo na plecy najszybciej jest progres i największe ciężary :)

    Druga sytuacja ale nie ze mną w roli głównej zdarzyła się dziś :) Zaryw roku. Chłopak do mnie napisałam, że widuje mnie na siłce itd. Chodziłam (marszobieg) na bieżni. Wskoczył na bieżnię o bok. Ustawił spore tępo. I zaszpanować chciał i u siebie biec i u mnie zwiększyć tępo aby biegła... I spadł z bieżni :D Boże tak jeszcze się nie uśmiałam. Wiem chciał dobrze... ale to było śmieszne :D Hehe.

    Obserwuje cię od dawna ;p Wpadnij czasem do mnie :) Mój blog ♥ Serdecznie zapraszam na nowy post! Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ooo :) Albo jeszcze jedna. Chciałam robić brzuszki na takiej deseczce jakby. I ten sam trener akurat robił trening z inną dziewczyną. Podeszłam do niego i mówię, że chcę to na czym siedzi xD Nie wiem do tej pory jak sie nazywa. I on do mnie ale o czym mówisz? Ja nie wiem co ty chcesz? No i ja zakłopotana a on dumny :D
      I tu odzywa się ta dziewczyna ,,Olek wstań po prostu"! Hahaha xD Byłam tak zszokowana :D Takie małe wsparcie i rozweselenie dało mega kopa.

      Usuń
    2. haha Obie historie bardzo fajne i zabawne :D Fajnie, ze wzięłaś udział w konkursie. Powodzenia !

      Usuń
  2. Podczas treningu na basenie, gdy już mieliśmy wychdzićz basenu ja stwierdziłam, że po co wychodzić drabinką? Najlepiej brzegiem, ale niestety poziom wody był za niski w stosunku do progu (mam nadziję, że rozumiesz) no i wyglądałam trochę jak taki pingein nad brzegiem basenu :D Nie polecam XD Ale zdarzało się tak, że podczas skoku na główkę uderzałam o taflę wody i traciłam na chwilę orientację. A nikt nie wiedział o co chodzi i patrzyli się jak na idiotkę :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Musisz uważać, bo sobie krzywdę zrobisz ! Nastepnym razem tylko drabinka haha :D

      Usuń
  3. No to czas na moją historię z siłowni haha. Kiedyś biegałam sobie na bieżni, tak po prostu powoli, kiedy nagle stwierdziłam, że chciałabym trochę przyśpieszyć (bo przecież prawie szłam). No to klikam przycisk do przyśpieszania raz jeden, drugi, trzeci, puszczam go, a moja bieżnia dalej przyśpiesza. Już nie dawałam rady, co tu robić? No to naciskam przycisk "stop", ale niestety moja bieżnia nie chciała się zatrzymać (później okazało się, że nie można przyciskać dwóch przycisków na raz, a tamten tak jakby dalej był wciśnięty mimowolnie), a jechała coraz szybciej. Teraz można domyślić się co się wydarzyło... Oczywiście nie nadążałam i w pewnym momencie zleciałam z bieżni (bardzo spektakularnie, oczywiście). Naturalnie cała siłownia zaczęła się ze mnie śmiać, ale jakoś to przebolałam i zajęłam się innymi ćwiczeniami.

    Pozdrawiam ciepło ((:

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. hahah Historia nie zła ! Zabawna historia ale wolał bym zeby Ci sie tk nie zdarzyło więcej a nawet nikomu tego nie życzę. Różnie może się skończyć haha :D Powodzenia w konkursie !

      Usuń
    2. Haha od tego czasu już nigdy mi się tak nie zdarzyło i bardzo się z tego cieszę, bo inaczej wyszłabym na konkretną fajtłapę haha :D
      Dziękuję bardzo!

      Usuń
  4. Dziękuje wszystkim, którzy widzieli udział w konkursie :) <3 uwielbiam was i nie długo na pewno jakiś konkurs znów sie pojawi.

    Ponieważ w konkursie nie wzięła udziału wymagana ilośc osób zdecydowałem ze nagroda druga zostanie nagroda główną.

    Konkurs wygrywa : Blogerka Angela - białko serwatkowa w wersji małej oraz BCAA (wersja mała). Jeszcze raz dziękuje Ci za wzięcie udziału w konkursie. Twoje historie sa bardzo fajna i jak dla mnie godne nagrody nawet pierwszej ! Powodzenia w treningach i dalszym blogowaniu :)

    OdpowiedzUsuń

TOP